- Bez wyrzeczeń

Państwo Lucja i Jacek Michalscy również mieszkają w Warszawie. Oboje mają wyższe wykształcenie budowlane, lecz już nie pracują w wyuczonym zawodzie (nie licząc oczywiście budowy własnego domu). Pani Łucja prowadzi szwalnię, a pan Jacek antykwariat. Mają dwie dorosłe córki (17 i 20 lat). Jak sami siebie określają, są ludźmi z pewnym życiowym dorobkiem i doświadczeniem. Dochody miesięczne rodziny to ponad 4 tys. zł, a przez lata uzbierały się również oszczędności (do budowy przystąpili z około 70 tys. zł). Państwo Michalscy mają w Choszczówce działkę budowlaną (doprowadzona woda, prąd, telefon) o powierzchni 2000 m2. Postanowili na niej wybudować dom nie ogromny dom wielopokoleniowy, ale skromniejszy, na miarę swoich obecnych potrzeb. Ponieważ obydwie córki planują pozostać w Warszawie, państwo Michalscy nie sprzedadzą mieszkania. Nie chcemy zbytnio zubożyć się tą budową, poświęcać mieszkania, samochodu i głodzić rodziny tłumaczy pani Łucja. Dlatego liczymy pieniądze i budujemy DOM DOSTĘPNY. Gdy w ubiegłym roku państwo Michalscy zdecydowali, że podejmą budowę, odwiedzili kilka pracowni projektowych. Architekci oferowali im indywidualny projekt za ponad 10 tys. zł. Ponieważ inwestorzy mieli już swoją wizję domu, nie widzieli potrzeby przechodzenia przez kosztowną procedurę współtworzenia domu wraz z architektem (najpierw dwie koncepcje, później kolejne sesje przybliżające końcowy efekt opisuje pani Łucja). Chcieli mieć projekt gotowy, możliwie szybko i tanio. Taki właśnie projekt, autorstwa Marka Grymina, znaleźli w Katalogu DOMóW DOSTĘPNYCH. Zamiast 10 tys. zł zapłacili 1200 złotych za projekt wraz z adaptacją. Niebanalna oszczędność już na samym początku inwestycji podkreślają państwo Michalscy.

Styropianem czy wełną?
Chciałem ocieplić dom murowany i obłożyć go sidingiem. Na ocieplenie planowałem użyć styropianu, ale mi odradzono. Zacząłem ocieplać dom wełną mineralną w twardych płytach. Teraz znowu kilka osób mi mówi, że bardzo źlę robię. Jestem strasznie rozgoryczony z tego powodu, bo ociepliłem już wełną jedną całą ścianę. Co robić?

Niepotrzebnie się Pan niepokoi, bowiem ściany murowane można z powodzeniem ocieplać zarówno styropianem, jak i wełną mineralną. Jeśli elewacja ma być wykończona oblicówką winylową typu siding, płyty - zarówno styropianowe, jak i wełnę mineralną - układa się między mocowanymi do ściany łatami drewnianymi. Różnica polega jedynie na tym, że wełnę mineralną trzeba od zewnątrz ( pod sidingiem) przykryć izolacją przeciwwiatrową, która będzie chronić ocieplenie przed przewiewaniem i deszczem, nie zamykając jednocześnie drogi parze wodnej, która zimą uchodzi przez wełnę z wnętrza budynku. Na izolację przeciwwiatrową ( wiatroizolację) najlepiej użyć specjalnej folii o wysokiej paroprzepuszczalności ( nie mniejszej niż 1000g /m2 / 24 godz.; kupując folię należy koniecznie sprawdzić ten parametr). Gorszym rozwiązaniem jest wykonanie wiatroizolacji z warstwy perforowanej papy asfaltowej. torebki damskie | mieszkania Targówek | aglomarmur | Domy kanadyjskie Kraków | gotowe projekty domów | kotły parowe | gadżety reklamowe