
Państwo Michalscy dobrze wspominają załatwianie formalności w swojej gminie. Ich zdaniem warszawskiej gminie Białołęka zależy na inwestycjach w tym regionie. Postawa, zdaniem państwa Michalskich, ze wszechmiar godna pochwały. Na budowie ich domu pierwsza rzecz, która może wywołać zdziwienie, to młody wiek robotników. Pani Łucja uczyła kiedyś w szkole budowlanej i teraz zatrudniła firmę założoną przez jednego ze swoich uczniów, Pawła Jasińskiego. Cała ekipa ukończyła szkołę budowlaną dopiero w ubiegłym roku, nie miała więc żadnych doświadczeń w budowaniu domów z pustaków styropianowych. Wszyscy są jednak bardzo zaangażowani, nie mają złych budowlanych nawyków oraz, co podkreśla pani Łucja, są otwarci na wszelkie uwagi i cieszą się budowaniem. Budowa rozpoczęła się już w lutym 1997 roku. Państwo Michalscy przed sezonem budowlanym kupili pustaki, dzięki czemu zaoszczędzili około 10% kwoty, którą musieliby wydać dzisiaj. Ze wznoszeniem ścian konstrukcyjnych młodzi budowlani nie mieli większych kłopotów, ponieważ wcześniej dobrze wypoziomowali ławy fundamentowe. Ściany betonowali po ułożeniu kolejnych warstw pustaków (nie po ustawieniu całych ścian), co jak zapewniają jest o wiele łatwiejsze, bo łatwiej jest zabezpieczać ściany przed odchyleniami od pionu, a także tańsze, ponieważ beton można przygotowywać na budowie w zwykłej betoniarce. W czerwcu 1997 roku dom państwa Michalskich miał już drewniany strop nad parterem i na znacznej części dachu deskowanie (pod dachówkę bitumiczną). Na dniach miały być zakładane okna i drzwi zewnętrzne. Budowa ma się zakończyć jesienią tego roku. Aby dotrzymać tego terminu, inwestorzy chcą pożyczyć pieniądze od rodziny. Dotychczas na budowę swojego domu państwo Michalscy wydali około 50 tys. zł (wykaz wydatków przedstawiamy w tabeli 2). Całkowity koszt budowy razem z wykończeniem domu nie powinien zdaniem państwa Michalskich przekroczyć 1500 zł/m2. To jednak prawie 80% drożej niż szacują państwo Obręczarek. Kto był bliższy prawdy, będzie można przekonać się dopiero po zakończeniu obydwu budów-jesienią przyszłego roku. Na razie wydatki na budowę tych domów są podobne, różnica w cenie może więc w znacznej części wynikać z odmiennego standardu wykończenia.