
Teren w Baczynie kupiła firma FAMANN i tutaj właśnie rozpoczęła pierwsze realizacje projektu konkursowego. Wiosną ubiegłego roku był już gotowy prototypowy budynek (w stanie surowym zamkniętym), który mogli obejrzeć wszyscy zainteresowani wybudowaniem takiego domu albo na jednej z ośmiu 13-arowych działek w Baczynie, albo na własnej działce. Chętnych nie brakowało, bo dom się podobał, a cena była bardzo przystępna. Według kosztorysu przygotowanego przez firmę za dom w stanie surowym zamkniętym, zewnętrznie wykończony, trzeba było zapłacić 50 do 60 tys. zł, zależnie od tego, czy przy budynku była wiata, garaż pojedynczy czy podwójny. 50% tej kwoty płaciło się przy podpisaniu umowy na budowę domu (plus około 10 tys. zł za działkę z uzbrojeniem), po 20% w trakcie budowy i 10% po jej zakończeniu. Wykończenia wewnętrzne prawie wszyscy inwestorzy chcieli robić we własnym zakresie, często dlatego, by przedłużyć budowę i mieć czas na zgromadzenie potrzebnych funduszy. Niewielu brało pod uwagę jakikolwiek kredyt, a jeśli już to najczęściej myśleli o pożyczce z zakładu pracy. Zgodnie z planem urbanistycznym zespół w Baczynie to dwie enklawy zabudowy, każda składająca się z czterech domów, z dwiema niezależnymi drogami dojazdowymi. Nie stanowi on jednak zamkniętej całości. Działki są duże, więc przyszli mieszkańcy indywidualnie będą je grodzić i zagospodarowywać. Wspólne będą tylko drogi dojazdowe i oświetlenie. Firma FAMANN przekazała niedawno inwestorom wszystkie budowane tam obecnie domy. Było trochę kłopotów z uzbrojeniem działek, zwłaszcza z doprowadzeniem energii elektrycznej (domy będą ogrzewane energią, bo gazu nie udało się załatwić) i roboty trochę się przeciągnęły. W większości budynków trwają teraz prace wykończeniowe, do wykonania których właściciele sami angażują fachowców różnych branż. W tym roku mają wprowadzić się pierwsze dwie rodziny. Wśród przyszłych mieszkańców zespołu w Baczynie są miejscowi przedsiębiorcy, artyści i urzędnicy, głównie młode rodziny z małymi dziećmi. Niektórzy przeprowadzą się tu z własnego mieszkania w bloku. Inni zdecydowanie woleli przeznaczyć oszczędności na budowę domu niż na kupno mieszkania, zwłaszcza że w Gorzowie nowe mieszkanie o porównywalnym standardzie kosztowałoby drożej (minimum 1300 zł/m2 powierzchni). Autorzy projektu podkreślają, że DOM DOSTĘPNY z ich pracowni w dobrym standardzie wykończenia (przyzwoite okna i drzwi, deski podłogowe lub parkiet, płytki ceramiczne) nadal można zbudować za około 1000 zl za metr powierzchni netto, ale oczywiście bez żadnych ekstrawagancji, bo to bardzo podnosi cenę. W Baczynie koszt budowy domów, w których roboty są najbardziej zaawansowane (brakuje wykończenia ścian i podłóg, schodów na poddasze, wyposażenia kuchni i łazienki, przy czym większość potrzebnych materiałów i armatury jest kupiona), zbliżył się już do 100 tys. zł. W domach tych są adaptowane poddasza, ich powierzchnia netto wynosi zatem około 125 m2. Cena 1 m2 wypada poniżej 800 zł. Na razie właściciele nie są w stanie ocenić, o ile ostateczny koszt budowy przekroczy tę kwotę.